Powrót z gwiazd

W powieści Stanisława Lema pod tytułem „Powrót z gwiazd” główny bohater powraca na Ziemię. Wypełnił misję, odniósł sukces, zdobył doświadczenie. Przeżył w podróży około dziesięć lat, o tyle też jest starszy. W czasie jego podróży na Ziemi minęło ponad 120 lat. Nie do końca zdaje sobie sprawę do czego wraca i jak ułoży sobie życie.


Jego pamięć wraca do obrazu tego świata, który opuścił. Przywołuje wspomnienia, jakie zabrał ze sobą w chwili wylotu. Zdaje mu się, że wreszcie powraca do miejsca, które znał i rozumiał. Do jego świata zdefiniowanego, przewidywalnego, na swój sposób bezpiecznego.
Kilka dni po powrocie okazuje się, że tak nie jest. To nie jest ten sam świat, choć znajduje się na tej samej, dobrze znanej mu planecie… Zmiany, zmiany, zmiany…
Co zauważa? Na Ziemi zrezygnowano z niebezpiecznych sportów, z rywalizacji. Wprowadzono szkolenia i kursy dotyczące wielu umiejętności. Mnóstwo obszarów życia zostało przewartościowanych. Za pomocą farmakoterapii zmodyfikowano system zachowań całej populacji.
Jak rozwinęła się sytuacja bohatera? Zachęcam do przeczytania wyżej wymienionej powieści…
Dla mnie ta powieść, jej przesłanie przywołuje koncepcję dezintegracji pozytywnej polskiego psychiatry i psychologa Kazimierza Dąbrowskiego.
W mojej głowie z jednej strony pojawia się pragnienie pozytywnego przejścia sytuacji kryzysowej jako zintegrowany, wzmocniony. A z tym wiążą się pytania o mój udział w zmianie, o to, jak sytuacja, w której jestem wpłynie na mnie, co uświadomi, pokaże, w czym wzmocni, jakie cechy obnaży, co wymusi, czego nauczy?
Z drugiej strony – scenariusz pesymistyczny. Po chwilowym poruszeniu emocjonalnym, wygłoszeniu wielu deklaracji, pospolitym ruszeniu, zrywie – sytuacja wróci do stanu sprzed – czyli nic się nie zmieni…
Powrót z gwiazd…
Myślę że najprościej jest wracać do miejsc, które znam, które są bezpieczne i stabilne.
Czy i gdzie dziś są? A powrót? Dokąd? Gdzie? W przestrzeń, która nie jest zdefiniowana, określona. Wiele spraw i rzeczy nie zostało nazwanych, określonych.
Gdzie jest prawda? I co nią jest?
Może więc bezpieczniej byłoby nie wracać. Może spędzić następne parę lat udając się w kolejną podróż międzygwiezdną – podobnie jak inny z bohaterów przywołanej powieści?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *